niedziela, 10 maja 2015

Bielska Starówka żyje

Wczoraj późnym wieczorem wybrałem się z córką na nocne fotograficzne łowy. Dawno już nie spacerowaliśmy z aparatami nocą. Jakież było moje zdziwienie, gdy o po 22-ej na rynku zobaczyłem tłumy. W wypełnionych po brzegi kawiarnianych ogródkach spotkałem wielu znajomych. Dla wszystkich serdeczne pozdrowienia. Więcej takich ciepłych wieczorów. Wreszcie Starówka żyje.